Ja jadam karpia raz w roku bo nie przepadam za rybami ,ale wigilia to co innego zawsze musi być zjedzony i nawet mi smakuje (jako nieliczna ryba) szczególnie ten cenzuralny
Mi tam nigdy mułem nie zajeżdżał karp

wręcz przeciwnie

Jeden mankament jest tylko, że trzeba go zabić czego nigdy nie robię tylko tata
!!WESOŁYCH ŚWIĄT!!