Wyświetl pojedynczy post
7 kotów
P.N.R.I.
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Dogville

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32
Stary 22.12.2008, 11:54
Karpia obrzezanego nie lubie bo jest slodki. W ogole jakiekolwiek mieso na slodko to dla mnie herezja. Aczkowleik robie, tyle ze nie dla siebie - moi bliscy sie zazeraja, bo ponoc robie wysmienitego pejsa.
Karpie wyszukuje starannie. Wagowo max 2 kilo. To do smazenia i do obrzezanca.
Oprocz tego oczywiscie ryba po grecku - mintaj lub dorsz, sam filetuje i mroze. "Udawanie Greka" to dla mnie niemal swietosc, bo rybe po grecku jem przez cale swieta na snaidanie, obiad i kolacje. I miedzy posilkami tez.
I niesmiertelny sledz. W salatce i w oliwie z cebulka.


Ja jestem ogolnie rybozerny, stad jestem zachwycony zyciem nad morzem irlandzkim bo co 2 dni szamam rybke prosto z kutra.
Rybe zjadam w kazdej postaci. Oprocz pejsa i konserw rybnych.
Boia chi molla !
Odpowiedz cytując