Temat
:
Karpik blisko...
Wyświetl pojedynczy post
pysio
Banita
Od: 11.2002
Offline
#
23
22.12.2008, 02:41
1q2
napisał(a):
Rozumiem ze to jest ten glowny temat 'swiateczny'.
Mam nadzieje ze nikogo nie zgorsze - ale nie cierpie swiat - szczegolnie tych.Mam taka zasade ze nie wlaczam tv(chyba ze leca Psy czy inna Szklana Pulapka)
- od radia trzymam sie z daleka bo koledy doprowadzaja mnie do szalu , nie zagladam do zadnych sklepow wiekszych niz osiedlowy market(bo wizyta w tzw super markecie to totalna maskara, gdzie **** wie kto - chce Ci cos wcisnac a tlum powoduje ze lawirowanie miedzy regalami staje sie koszmarem , znalezienie kasy natomiast, gdzie nie stoi przed toba tabun ludzi z wozkami wypchanymi jakby od dnia nastepnego mial zapanowac ogolno swiatowy glod -graniczy z cudem).
Mikolajow co jest ich cale mnostwo to najchetniej bym zabil...co jeszcze....choinki nie ubieram ,prezentow nie kupuje, wigilie spedzam przy paru debowych......ale ****a karp smazony jest niezly
Amen.
smutny z Ciebie człowiek...
;( ;( ;( ;(
naprawdę współczuję Ci, że Twoje życie jest takie "puste"...
pysio
Zobacz publiczny profil
Znajdź inne posty napisane przez pysio