Wyświetl pojedynczy post
Kobieta_Wislak
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 21.12.2008, 22:46
A ja bardzo lubię smażonego karpia - jak go ze dwa dni wcześniej usadowię w misce cebuli - to on jest taki, że palce lizać i innego podawania nie znam ten "zawsze nad Wami" to na południu Polski się podaje, u mnie w Wielkopolsce tylko się smaży karpia. Za to dużo śledzi się przyrządza - na co najmniej 4 sposoby

tak mi się w temacie świąt i ryb przypomniało ...
miałam służbową wigilię w czwartek i był też na niej mój serdeczny kolega z Gdańska - wierny kibic Lechii i mieliśmy potrawy wigilijne na stole i były śledzie... ja lubię i się nie krępowałam - szczególnie takie przepyszne w śmietanie z jabłkiem - no rozpływały się w ustach... i namawiam Marcina żeby sobie spróbował śledzika - on mi na to że w życiu śledzia do ust nie weźmie!, że nigdy nie jadł! i nie zamierza skalać swojego podniebienia śledziem! hehehe ale w miarę spożycia jego opór malał - szczególnie że naprawdę wszyscy się zajadali tymi śledziami i chwalili że pycha.... no i minęło kilka godzin - patrzę a Marcin wcina śledzie skupiony nad talerzem że świata nie widzi hehe zaczęłam się śmiać a on mi na to - "miałaś rację że zajebiste są te śledzie <tak się na chwilę zamyślił i mówi dalej> k..wa czy ja powiedziałem to co powiedziałem!? k..wa jak komuś powiesz że tak powiedziałem to będę musiał Cię zabić" popłakałam się ze śmiechu - bo on miał już taki stan spożycia śledzia że całkiem serio to mówił hehehe

to co, zdrowych wesołych, niech Wam się wiedzie...
"... Bo to miłość, pasja, To mój sposób na życie,
Mam trójkolorowy świat i innego nie chcę widzieć nigdzie..."
Odpowiedz cytując