jasnyGwint napisał(a):

to się nazywa zdrowy rozsądek.
po pierwsze Garguła musiałby być skonczonym frajerem żeby wybrać Wisłę mając tak intratną propozycje z Legii.
po drugie, u nas poprostu nie da się załatwić transferu szybko, sprawnie i bezproblemowo. wynika to z braku kasy więc trudno mieć o to pretensje, ale łudzenie się co okienko transferowe, że tym razem będzie inaczej to łagodnie mówiąc - naiwność.
|
Generalnie to Wisła jest bardziej zdeterminowana żeby pozyskać Gargułę, o czym jest głosno już trzecie kolejne okno transferowe. Nie tak dawno temu Garguła był już jedną nogą w Wisle, wypowiadał się o niej w samych superlatywach i już własciwie zaczynał się cieszyć na mysl o tej przeprowadzce. Przy tym wszystkim jednak u nas w klubie są realisci wiedzący, że po negocjacjach z Gargułą czekają ich jeszcze trudne negocjacje z Bełchatowem, natomiast Legia jest w stanie zapłacić piłkarzowi już teraz za sam podpis po to tylko żeby przyszedł do niej w momencie odejscia Rogera. Jesli Garguła jest pazerny na kasę, to zapewne wybierze Legię, jesli będzie chciał żeby zespół był budowany pod niego, a trener ufał mu bezgranicznie, to wybierze Wisłę. Legia ma jednak dwóch - trzech podobnych do niego zawodników, więc tam Garguła byłby jedynie elementem układanki, a nie głównym ogniwem.