Wyświetl pojedynczy post
Tiramisu
Senior Member
 
 
Od: 09.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37
Stary 21.12.2008, 17:45
Żmijka napisał(a):Wyświetl post
Z resztą już jak wychodzili to jakieś takie miałam wrażenie - Holyfield mega skupiony, a Wałujew jakieś uśmiechy, coś ... jakby szedł na zasadzie "pff i tak wygram bez problemu".
Jak kupił mecz to wystarczyło tylko nie przegrać przez KO co przy jego gabarytach byłoby cudem, więc co miał się stresować. Jak dla mnie to szpetne yeti obraziło boks w tej walce, na szczęście był tam jeszcze Holyfield, dzięki któremu coś można było popodziwiać. 46 lat,,, "Szacuneczek" .

Najdziwniejsze dla mnie było, że Ruski zaraz po walce już wiedział, że wygrał. Nie wygląda na inteligentnego, ale po takiej walce czuć się pewnym wygranej? Śmiech na sali. Po ogłoszeniu wyniku w moje usta zmieściłby się arbuz . Kiedy minęły emocje przypomniałam sobie, że tam gdzie duża kasa... Bla bla bla.
Odpowiedz cytując