chyba warszawiaczki mają jakieś kompleksy na punkcie naszego Błaszcza. Jeszcze się dobrze Futbol Cafe nie zaczęło a już zbiorowe marudzenie wszystkich płaczków w studio, że im Arturka skrzywdzili i mu tytułu Piłkarza Roku nie dali.
Myślałem, że lamentem w tamtym tygodniu jakoś załagodzili rozczarowanie, ale widać rana ciągle rozdrapana
