nie jestem pewna na 100 % - ale pamiętam jak na studiach w wakacje pracowałam w sklepie spożywczym nad morzem

to miałam szkolenie z jogurtów heheh i był gościu z Bakomy i mówił że tak naprawdę to jeszcze trzy-do pięciu dni spokojnie można jeść - bo oni też muszą sobie wziąć zapas na osoby które nie zauważą że im właśnie jogurt się przeterminował - ale jak wspomniałam nie wiem na ile jest to prawdziwa informacja

ale od tego czasu nie przejmuję się terminem i do 3 dni jem i nic mi nigdy nie było
Edit: co racja to racja dj_ibutti - pięknie podsumowałeś mojego posta! dzięki! przy Twoim nabiera sensu ;-P