Gargula tu, Gargula tam, takie pierdo*** o szopenie. Cene se podbijaja i tyle. Gargula chce sie na emeryture ustawic bo z ligi juz nie wyjedzie i dobrze o tym wie, a Legia go nie wezmie za wieksza kase niz moglaby wziac Wisla. Wrocmy tu 2 stycznia, wypoczeci (przynajmniej niektorzy

) i wtedy powiemy czy nam sie podoba obecna sytuacja.
Wisla poprawila jedna rzecz w sprawie transferow (nawet tych ktorych nie przeprowadza...) nie wiadomo z kim rozmawiaja i to mi sie bardzo podoba. Przynajmniej czlowiek sie nie denerwuje gdy ktos nie przychodzi a pismaki se moga o urodzinach corki szefa co najwyzej pisac bo nijak nie ma kogokolwiek do Wisly "przylepic".