picasso napisał(a):

jest taka zasada,że jak pisze się jakiś znonim to osba go czytająca,o ile ma troche kultury i dobrego wychowania,powinna wyrzucić go do kosza i udawać że tego nie było.tak samo osoba dobrze wychowana nie powinna anonimów wysyłać.tym bardziej zasada taka powinna obowiązywać was,bo w pewnym sensie stanowicie tu "władzę".
moim zdaniem zasada powinna być taka,że jak kogos banujesz to wysyłasz mu priva,maila czy co tam jeszcze z uzasadneiniem i podpisem.natomiast nie masz obowiązku prowadzić żadnej polemiki na forum czy na privach.początkowa z pewnością taka polemika będzie podejmowana,ale jeżeli będziecie konsekwentni,to z czasem sie to skończy.
|
Też tak kiedyś uważałem, dlatego swoje bany podpisywałem. Jak się to skończyło, możesz sprawdzić w archiwum tematu.
Niestety, realia są takie, że niemal każdy zbanowany potrafi przedstawić litanię powodów dla których został niesłusznie ukarany, a nieliczni potrafią uczciwie przyznać się do błędu. Sam znam tylko jeden taki przypadek -
kreseq.
Zresztą - patrz dyskusja wyżej. Już szykowała się zadyma, pechowo - to nie ja dałem bana, więc całość umarła śmiercią naturalną.
Poza tym - temat wraca z regularnością szwajcarskiego zegarka, bez względu na to, kto akurat moderuje. "Dlaczego bana dostał XYZ?", "Dlaczego moderator nie chce odpowiedzieć?", "Czemu wprowadza się na tym forum cenzurę?" etc.
Dla mnie EOT, bo ani sam nie zamierzam własnych błędów powtarzać, ani tym bardziej wymagać tego od innych moderatorów.