|
V glosniejsze szczegolnie na siatkowce, II zaistnialo na koszu i rozmawiajac z osobami z parkietu dowiedzialem sie ze bylismy glosniejsi w tej czesci meczu. W kwesti dopingu byly roznice doping V to najprostrze i wszystkim znane melodie wiec wychodzilo im to troche lepiej niz nam, my probowalismy spiewac przerobione piesni znane z polskich stadionow i wyszlo jak zwykle.Oprocz tego co napisal Kurt C. bylo jeszcze confetti z naszej strony.
Zazdroszcze V dyrektora, ktory nie spina sie o to, ze macie szaliki laczone z barwami Wisly i o wiele innych rzeczyu nas dyro zbieral legitki za to ze ktos odpalil sztuczne ognie a ze bedziemy odpalac mowilismy nauczycielom od WFu, na poczatku meczu podszedl pod srodkowy sektor i kazal nam posciagac wszystkie szaliki klubowe( chyba nie wie, ze jestesmy na Wisle i ze szkola tez jest Wislacka i nikt by sie nie wypuscil w pasach na hale Wisly wiec o zadnych konfliktach nie moze byc mowy no ale ...)
Fajna oprawa V, ale musicie przyznac, ze nie wszystko robiliscie sami...
|