jasnyGwint napisał(a):

ale u nas nie ma czegoś takiego jak zakupy a o czymś trzeba gadac...
a poważanie , to moim zdaniem ewentualne niepozyskanie Garguły tylko może wyjść nam na dobre. Znajać nasze szczęście to połamałby się na drugim treningu i milibysmy kolejną świetnie zarabiającą kaleke w drużynie.
|
I co z tego? Straciłby ZUS, a nie Wisła. Tak samo z Dawidowskim. Bierze kupe kasy, ale w wiekszosci od ZUSu. Jego kontuzja ma takie same prawdopodobienstwo jak innych.
Jak jest zawodnik taki do wziecia prawie za darmo to trzeba brac. Odchodzi Dawidowski, troszeczke sie dolozy i juz sa porzadne zarobki.
Przez zalowanie paru tysiecy stracilismy juz Kosowskiego, zal stracic kolejnego swietnego pilkarza.
Boje sie, ze Cupial powaznie mysli o sprzedazy klubu i stara sie na koniec duzo nie wydac. Juz od paru lat zadnego wysokiego transferu nie bylo (jedynie Jirsak, ale to tez nie za duza kwota)
Tak a propos ciekawy jestem w jaki sposob wylicza on dlug klubu wobec niego (ok. 80-100 mln zl). Ciekawe czy w tych obliczeniach uwzgledniane sa wszystkie reklamy na stadionie, koszulkach itp oraz rozglos Tele foniki, ktora gdyby nie Wisla pewnie przez 99% bylaby nieznana firma.