Odnoszę podobne wrażenie.
Legia ma Iwańskiego, Gizę i Rogera - obok Garguły 3 najlepszych polskich ofensywnych pomocników.
Ja naprawdę nie mogę zrozumieć, po co im kolejny. Ok, sprzedają Rogera, Giza na razie bez formy - ale jest świetnie dysponowany Iwański, który kosztował kupę forsy. Do tego młode wilczki - Smoliński, Borysiuk...
Moim zdaniem chodzi tylko o podbicie ceny Garguły, by w razie czego Wisła zapłaciła jak najwięcej. Nie wykluczam, że Garguła może i skusiłby się na propozycję Legii - jeśli te dane są prawdziwe (300 tys. € za podpisanie, 250 tys. € rocznie kontraktu). To hojna oferta i wcale nie jestem pewien, czy jesteśmy w stanie zaoferować równie dobrą (przecież my mamy kontrakty motywacyjne).
Ale prawda jest taka, że w Legii Garguła będzie walczył o miejsce w składzie, bo nierealne jest by Warszawiacy grali jedynie ofensywnymi pomocnikami. Ktoś musi ubezpieczać harce Iwańskiego czy Gizy (pewnie Jarzębowski). A u nas ten zawodnik ma pewny plac, biorąc pod uwagę doświadczenia z Łobodzińskim.
To może, ale nie musi przeważyć.