Norek napisał(a):

Boisko było tragiczne, ale jeszcze gorsze było... boczne treningowe. Trawy tam nikt nigdy nie widział, a po 1,5 godzinnym treningu to piasek miało się nawet w uszach. Już nie mówiąc o tym, że w korkach tam to jak na lodowisku w łyżwach. Prawie na każdym wyjeździe trener nam w szatni mówił przed meczem: "Tu jest dobra murawa, pograjcie więcej piłką"
|
Grałeś na Jadwidze?


Między xxx-lecia, a azorami...to się nazywa klepisko

jakiś czas temu dało się tam zaobserwować kaczki na murawie
