A ja dziś miałem pograć grubiej na II ligę francuską, miałem też iść na spotkanie SKWK, ale.. wyjebało mi studzienkę w łazience i ku*wa musiałem wydzwonić kumpla ze specjalistycznym sprzętem (żmijka do przetykania

) a sam we własnym zakresie skołowałem 0.7. Studzienkę przetkaliśmy, a potem dołączył drugi kolega i trzeba było znowu iść po czterdziestkę i jakoś zeszło do teraz. Patrzyłem tylko z żalem

jak ładnie układają się wyniki u żabojadów samemu korzystając tylko ze zwycięstwa Fenerbahce (postawiłem dubelka z Mastricht, ale holendrów przełożyli). Korci mnie pograć coś na NHL, ale nie wiem, czy w tym stanie to jest wskazane

Real- Valencia wydaje się dobrym meczem do zagrania overka.