Marszałek napisał(a):

|
Nie ma co porównywać osiągnięć Amici i Wisły. My mamy już tą drogę,którą oni teraz dopiero idą, za sobą, przerobiliśmy ją. Mało kto z rozwydrzonych bezmózgich prasowców to dostrzega. Tak samo przerobiliśmy wywalanie pieniędzy w błoto na dziwne transfery, oraz przerabialiśmy zwalnianie trenerów przez kopaczy. To wszytko dopiero przed nimi, tak więc spokojnie, choć chciałbym aby uniknęli naszych bledów, bo i my wtedy będziemy mocniejsi..
|
No wlasnie, troche przeczysz sobie ,bo jestem w stanie wyobrazic sobie to ze ludzie ucza sie na cudzych bledach.
Nasz przyklad to powinien byc szkoleniowy przyklad jak nie prowadzic klubu wiec wcale bym nie twierdzil ze oni 'pojda ta droga'.
Analogia Amiki i Wisly jest wprost uderzająca.Oni sa dokladnie w tym samym punkcie, w ktorym my bylismy w grudniu 2002 roku - tyle ze u nas od wiosny 2003 zaczela sie powolna rozbiórka zespolu, zapoczatkowana przez odejscie Kosy i ucieczke Uche.
To rzeczywscie bedzie ciekawa sprawa czy uda sie im zatrzymac najwazniejsze ogniwa i wymienic najslabsze , bo jesli tak, to przy calkowitym zastoju finansowym tak u nas jak i w Legii , Amica moze zdominowac lige na kilka lat....czy cos wiecej ,ciezko to dzis stwierdzic