Troszke z innej bajki moje spostrzezenie odnosnie meczu Kuchenek. Zauwazyliscie,ze na druga polowe meczu..wyszedl inny sedzia. Dondarini byl ubrany w dresik i paradowal jako techniczny. Ciekawe co byla przyczyna

Odnosnie juz samego meczu - I polowa w wykonaniu Amiki/Lecha poprawna choc i tak to nie byl poziom z meczu z Depor u siebie, natomiast II polowa to juz lekka zenada, pily wszystkie na oslep,masakra niecelne podania i oczywiscie wisienka na torcie czyli brazylijska sztuczka techniczna rodem z Copacabany

- Wilk wybija pilke w aut. Gratulacje dla nich bo na pewno buduja rozsadniej druzyne i jeszcze wiele Wiselce pod wzgledem zarzadzania -niestety- brakuje :/