Temat
:
Dawno dawno temu w odległej galaktyce...
Wyświetl pojedynczy post
maTyS.
Bene Nati
Od: 10.2007
Skąd: Kraków
Offline
#
190
17.12.2008, 21:43
spirit
napisał(a):
My mieliśmy generalnie farta z tymi japońskimi kreskówkami, mimo wszystko były to jakieś w miarę normalne postacie do "naśladowania", grały w piłkę, w kosza, była też przecież bajka o tej statkarce (ale za cholere nie pamiętam tytułu), w obecnych czasach wyewoluowało to w jakieś .......nięte pokemony. efekt genetycznego skrzyżowania świni z rosiczką i gnojówką.
A kreskówkę o
bandzie Drombo
pamiętacie? Trochę psychodeliczna patrząc z perspektywy czasu ale ile się z nich naśmiałem to moje
Oprócz powyższych największy wpływ na moje dzieciństwo miał zdecydowanie MacGuyver, Drużyna A, i rodzinne oglądanie Dynastii i Dr Quinn
z tego co pamiętam to była to trójka Trombo i zawsze po przegranej przez nich akcji wybuchała bomba atomowa w kształcie czaszki
PRĄDNIK BIAŁY
WIERNY WIŚLE !
maTyS.
Zobacz publiczny profil
Wyślij prywatną wiadomość do maTyS.
Znajdź inne posty napisane przez maTyS.