|
ja przepdam za skosnym i nie tylko kinem grozy. z azjatyckich horrorwó polecam "r - point" ,"nieodebrane połączenie" , "opowieść o dwóch sisotrach", "shutter""wzrok" (japoński), oraz mało dość znane w Polsce wersje klątwy (ju - on) telewizyjne. dla miłośników kina grozy bardzo dobre produkcje.. w europie coraz bardziej docenia sięprukcje z tamtego regionu. szlak przetarł japoński "ringu" teraz coraz więcej ludzi sięga po produkcje Tajlandkie,koreańskie. problem jednak cześto polega na dublowaniu filmów np "siostry" czy "wiolonczella" gdzie cały czas widz stwiedza "to już było. Amerykanie upodobali sobie przerabianie filmów i o ile wersje Ringu i Klątwy były naprawde fajne(i dość straszne a przecież to dla wielu najważniejsze) to ostanio kwarantana,widmo,nieodebrane polaczenie, kontynacje ringu wykazują w jakim kierunku idzie ich kino grozy , tandeta,małopownie a najgorszym w tym wszystkim jest fak kompletnego braku znajomości kultury danego kraju.
mało kto (a szkoda) interesuje się horrorami Polskimi - niewiele ich było, ba można je praktycznie policzyć na palacach jednej ręki ale warto nadmienić całkiem niezła (folklor,klimat) "Wilczyce" oraz bardzo dajny lecz zapomniany film "Medium" ze Shturem i Szapołowską. może jeszcze "matke joanne od aniołow" ale dla mnie za mało "horrorowy"
z nie horrorowych moge polecic "rękopis znaleziony w saragossie" - jeden z nielicznych filmów Polskich znanych na zachodzie. reweacyjne role Cybulskiego czy Pieczki.
Pytanie - teraz w Mikro był niedanow przegląd "najgorsze filmy wszechczasów" pokazywali kulotwy "plan 9 z kosmosu" Eda Wodda jr (film biograficzny "Ed Wood" z J.Deepem też gorąco polecam) oraz "zły mózg z kosmosu" nie wie ktoś czy będzie powtórka takich akcji z Mikro?
|