Jesli faktycznie nie opóźni to całości budowy to przekonałeś mnie. Obyś miał racje. Żeby nie okazało sie później że pół roku( zwłaszcza okres wiosenny najbardziej sprzyjający budowlańcą) zostało przespane.
A co mistrza to nawet nie przewiduje innego scenariusza niż Wisełka w koronie
