Winszuję, arti! Dzięki, Gregor!
Szacunek dla uczestników, którym się chciało obstawiać co mecz. Ja opuściłem trzy, więc jakieś 30 punktów w plecy, ale szóste, czy dwunaste... jaka to różnica
I pozdrowienia dla KOMINKA, który cały czas mi deptał po piętach i przez to musiałem się bardziej przykładać. Pozdro również dla cahilla, z którym niestety przegrałem.
No i przede wszystkim pozdro dla Karheropa, który zażarcie i długo bronił mistrza

Niech moc będzie z wami!