|
Miałem odpowiedzieć na zarzuty, ale temat został już chyba wyczerpany. Moim zdaniem za podobną kwotę(czyli około 500 tys. euro) można by spokojnie wyciągnąć jakiegoś ławkowicza z silniejszej ligi, np. francuskiej lub portugalskiej(z tej drugiej, to być może nawet zawodnika z pierwszego składu). Zalety takiego postępowania byłyby takie, że dostalibyśmy gacza dokładnie prześwietlonego, z bajeczną techniką(czytaj - umie dośrodkować w biegu, ma przynajmniej dwa zwody, rzadko przewraca się na piłce, potrafi dwa na trzy razy trafić w okolice bramki, czasem nawet w jej światło), który przy okazji zna swoje miejsce w szeregu. Myślę tu o kimś w rodzaju Edsona i Rogera. Wiadomo, wskazana jest ostrożność, ale dla mnie pół miliona euro(albo nawet więcej)za Garncarczyka to są jakieś jaja. Do tego pewnie kontrakt chciałby mieć jak Łobodziński.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 15.12.2008 o godz. 15:41.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|