Ja grywałem w magie i miecz

i jeszcze jedna gierkę bodajże Gwiezdny Kupiec.
Kolega parę postów wyżej poruszył temat zbieractwa

więc oprócz puszek, obrazków z gum do żucia, pudełek po papierosach wymienialiśmy się adresami zachodnich firm + krążyła wersja listu w j. ang. którą każdy przepisywał nie wiedząc o co biega

Słaliśmy to gdzie popadnie. Szczęśliwcy którzy otrzymali odpowiedz dostawali foldery reklamowe i naklejki coś niesamowitego !!
