Wyświetl pojedynczy post
Raphael
Senior Member
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5373
Stary 15.12.2008, 03:26
1q2,
ja już nawet nie myśle o tych naszych największych tuzach ale najbardziej wyróżniających się piłkarzach w klubach Ekstraklasy spoza wielkiej trójki, jednak słusznie zauważasz, że kilku naszych graczy robi niezła karierę na zachodzie a różnie z tym bywało wcześniej.

Co do najbardziej potrzebnych wzmocnień wszyscy się zgadzają i trener też wyraźnie powiedział, że w pierwszej kolejności potrzebujemy napastnika, rozgrywającego i skrzydłowego. Napastnika każdy wie jakiego chce klub sprowadzić - wysokiego, który będzie potrafił się zastawić w polu karnym niczym M. Kuźba, zgrywać piłki kolego i samemu coś ustrzelić od czasu do czasu.
Poza zdementowanym Iwanowskim media nie informowały o jakichś sensownych potencjalnych kandydatach (Ljuboja chyba takim nie jest) więc nie ma się do czego odnieść...

Rozgrywającym może być Garguła. Serial z jego sprowadzaniem niestety wydaje mi się nieunikniony bo mamy konkurencję w postaci GKSu, nie chcemy płacić dużo samemu piłkarzowi i do tego tylko w formule motywacyjnej a sam zainteresowany nie zdeklarował się jednoznacznie gdzie chce grać, pozwala na międzyklubową licytację i podbija w ten sposób stawkę swojego przyszłego kontraktu. Napięcie więc rośnie. Kolejne odcinki będą przynosiły nowe zwroty akcji. Pamiętajmy, że jest to już drugi sezon serialu bo to nasze drugie podejście do Garguły .

Natomiast skrzydłowym imho powinien być ktoś kto stanie się motorem napędowym drużyny. Zieńczuk poza tym, że jest pod formą to po prostu nie ma takich umiejętności, żeby spełnić te potrzeby. To nie jest zły piłkarz jeśli gra na miarę swojego potencjału ale po odejściu Kosy potrzeba nam kopacza, który będzie ciągnął grę drużyny. Być może Gancarczyk będzie takim piłkarzem, być może nie, trudno przewidzieć. Na pewno jednak w Śląsku, który przebojem wdarł się do czołówki ligi grał tak jak powinien grać u nas lewoskrzydłowy. Wiadomo, że Wisła to inny klub. Tu jest znacznie większa presja na wyniki i czasami nie jest łatwo piłkarzowi, który przychodzi ze słabszego teamu wpasować się w naszą drużynę (vide choćby Łobo) ale czasem trzeba zaryzykować.
Ostatnio edytowane przez Raphael : 15.12.2008 o godz. 04:06.
Odpowiedz cytując