|
Zacznijmy od tego, że teatr ma szansę być tylko wtedy, kiedy będą sukcesy, a na boiskach będą śmigać Ronalda, Kaki, Torressy a polska liga piłkarsko będzie taka jak angielska czy hiszpańska (czyli nigdy).
W obecnej sytuacji jestem pewny, że nawet pomimo krucjat GW, ITI i innych pacjentów, zanik ruchu kibicowskiego nam nie grozi.
|