|
frekwencja nie jes wyznacznikiem atmosfery na stadionie.. jest wyznacznikiem hmm nie wiem sam czego (bo na pewno nie tego że dany klub ma tylu wiernych kibiców, o tym niżej..)
były mecze gdzie było niecałe 20 tyś osób i są te gdzie jest po 10 i przy tych 10 jest lepszy doping, itp.
Co z tego że przykładowo na Camp Nou przyjdzie te 80 tyś skoro mają gorszą atmosferę chociażby od Polonii Bytom grającej u siebie.
Tam przychodzi tyle osób bo drużyna dobrze gra, ale połowa z nich to przypadkowe osoby, kibice sukcesu, sezonowcy, turyści itp.
daje sobie łeb uciąć że gdyby Barca spadła do niższej ligi stadion świeciłby pustkami.. (tak jest w przypadku większości klubów które dobrze grają w europie... skąd się tylu Polskich "kibiców" Realu, Barcy, Chelsea, Manchesteru bierze? pytanie retoryczne, zobaczył w telewizorze że Mesi czy jak mu tam przelobował 2 piłkarzy i on za kibica Barcy się uważa, łapy ze śmiechu opadają..)
wolę te 12 tyś i ekstra atmosferę od tych 50 gdzie słychać jakieś trąbki, gwizdy i buczenia bo ktoś się potknął o piłkę.
Ostatnio edytowane przez element : 14.12.2008 o godz. 17:50.
"Chuligani Wisły rzucili serpentyny..."
"Kibole Wisły odpalili race. Właśnie dlatego w Polsce nie będzie wielkiej piłki"
"Będziemy zamykać stadiony, żeby ludzie mogli przychodzić na mecze"
"Posunięcia kibiców Wisły przypomniały mi o zamachach na World Trade Center"
cdn..
|