jasnyGwint napisał(a):

|
Tzn z jaką ? Wyjeżdzając z Polski ciężko trafić do słabszej ligi niż ekstarklasa. Czemu zakładacie że chce zarabiać większą kase siedząc na ławie ? A co w Wiśle miałby pewną gre w pierwszej jedynastce ? Do tego jakiś zje*bany kontrakt motywujący, w którym pensja zalezy od widzimisię trenera.
|
Jedno z dwóch - albo nie ma żadnych ambicji sportowych i odpowiada mu siedzenie na ławie za większe pieniądze, albo uważa się za gwiazdę i nie widzi, że na silniejsze ligi jest jeszcze raczej za słaby. Stawiam na pierwszy wariant, zawodnik chce wykorzystać swoje pięć minut wiedząc, że później może już nie być tak różowo. Jego prawo.
Zabawne, niemal całe forum z jednej strony atakuje Zieńczuka i Łobodzińskiego, a z drugiej podnieca się możliwością sprowadzenia kolejnych piłkarskich półproduktów. Pół roku temu trendy był Pawłowski, padały jakieś sumy z kosmosu(milion euro?!), a gość nie umie w biegu piłki podać(no, chyba że to tylko dzisiaj przystawał, żeby dośrodkować).