|
Nie rozumiem, nad czym Wy tak debatujecie. Sprawa jest przecież dość prosta:
Dla Wisły przyjście Garguły to ogromne wzmocnienie, realna możliwość lepszej gry i wyników, zarobek finansowy w długofalowej perspektywie (z tytułu gry piłkarza w klubie i polepszenia wyników, raz jako okazja do późniejszej odsprzedaży po wypromowaniu go w pucharach i reprezentacji, gdzie ma pewne miejsce). To tez wielka okazja na stosunkowo tani transfer (bo kończy mu się kontrakt - bez dużego odstępnego).
W Wiśle byłby to znak, że za dobór i ocenę przydatności piłkarzy wreszcie zaczynają odpowiadać trenerzy, a nie jacyś niekompetentni podpowiadacze z Rady Nadzorczej, którzy swoimi decyzjami w ostatnich latach rodzili jedynie straty.
Dla Garguły przejcie to Wisły to tez ogromny plus: angaż w większym i bardziej perspektywicznym klubie od Bełchatowa, z lepszymi kibicami i tradycją, możliwość lepszego zarobku, lepsza szansa wypromowania się.
A że stara się wyrwać dla siebie jak najwięcej i wynegocjować jak najlepszą stawkę? Oczywiście, byłby idiotą, gdyby tego nie robił.
Dla wszystkich jest wiec to szalenie korzystny ruch. Oby udało się go wykonać.
Ostatnio edytowane przez Po prostu Wiślak : 14.12.2008 o godz. 15:15.
|