Wyświetl pojedynczy post
sawko
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: Szklane Domy N-H

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#89
Stary 14.12.2008, 14:04
ja jestem rocznik 76 ze starej huty, u nas bylo prawie wszystko co zescie napisali powyzej pamietam ze jak sie wyszło z domu i mialo sie przyjsc na obiad to potrafilo sie spoznic nawet 7 godzin i potem w....... ale to bylo nic w porownaniu z pujsciem na obiad i straty kolegów ktorzy mogli byc potem niewiadomo gdzie. Najlepsze zabawy na naszym osiedlu a niebyly tu wymieniane to w zimie KRÓL - lalismy wodą całą górke w ogródku w zimie kilka godzin przed wieczoerm potem jak wszystko zamarzło byla walka o utrzymanie sie na szczycie, KRÓLEm byl ten co stal na gorze i wszystkich spychal/zrzucał w dół no chyba ze go ktos obalił, pozatym granie w gry planszowe albo w karty na strychu tez calymi dniami potrafilismy grac nawet z tego sie liga pierwsza i druga zrobila tyle było chetnych heheheehehehh ale byl;o fajnie

pozdrawiam wszystkich fajny temacik
jazda,jazda,jazda BIAŁA GWIAZDA
Odpowiedz cytując