Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5353
Stary 14.12.2008, 13:39
Kortys napisał(a):Wyświetl post
Kolego jasnyGwint,

kiszenie się w Bełchatowie, to mieszkanie w 60tysięcznym mieście. To granie dla 2tysięcznej publiczności. To bardziej walka o utrzymanie, niż o puchary (patrząc z dalszej perspektywy). To bycie stamtąd jedynym prawdziwym reprezentantem. To kompletna europejska anonimowość. To bywanie w canal+ tylko przy okazji meczy z Wisłą, Legią i Lechem. To 7letni marazm zawodowy. To gra ze słabszymi partnerami. Można by tak wymieniać dalej i naprawdę niczego nie zmienia fakt, że aktualnie są tuż za nami w tabeli.
Ale z drugiej strony...
Garguła nie jest już piłkarzem pierwszej młodości. Nie był ponadto nigdy piłkarzem, którego kontuzje omijały szerokim łukiem. Dostanie u nas kontrakt motywacyjny uzalezniony w dużej mierze od ilości występów, tymczasem w Bełchatowie co miesiąc jego konto zasili równa suma pieniędzy. To nie bez znaczenia w przypadku gracza kontuzjogennego, dla którego może to być tak naprawde ostatni poważny kontrakt, który w dodatku może sam kształtować bo, umówmy się, jest teraz na "fali" - gra, asystuje, strzela...
A argument, że gra w małym miasteczku jest do obalenia. Nie wiemy przecież czy Łukasz w ogóle zabiega o wielki świat, być może wcale nie ma ambicji by podbijać Europę, w któej wielu naszych rodaków sobie nei poradziło. Może woli mieć po prostu pewne, spore pieniądze, na które może liczyć w Bełchatowie, pewną grę w pierwszej jedenastce z presją o wiele mniejszą niż w Wiśle, która to zawsze musi wygrywać?
Odpowiedz cytując