legol napisał(a):

Jak Wisełce ktoś wypomina, że gts, że zomo to pewnie plujesz się ostro, że to było dawno i żeby nie wracać do historii, ale jak widać wszystko jest względne i zależy od punktu siedzenia...
Co do meczu to bardzo mi szkoda Realu, kibicuje im od bardzo dawna i smutno się patrzy na ich dzisiejszą formę (choć moim zdaniem zasłużyli na remis ...
Barcelony nienawidzę bo nie mogę znieść karła Messiego sztucznie wykoksowanego (zobaczcie sobie jak on wyglądał kilka lat temu, chudziutkie chucherko), nie mogę patrzeć na kibiców w Polsce krzyczących na forach Visca el Barca (zresztą kibice Realu z tym Hala Madrid też są śmieszni)... Co wy macie wspólnego z Barceloną oprócz oglądnięcia w sezonie 3 meczów Ligi mistrzów i 2 z La Liga
sry że z napinką ale już nie mogę patrzeć na te zdania nieudolnie sklecone po hiszpańsku typu Barca siempre cośtam blabla
pzdr
|
Ale możesz znieść kibiców którzy wyją z zachwytu jak Real znowu wydaje krocie na kolejnego gwiazdora (może C.Ronaldo w zimie?)? Bije przez Ciebie "partyjność" że aż głowa boli
A ty co masz wspólnego z Realem?
PS
A jak chłopaki z Przemyśla przyjeżdżąją na mecz Wisły to też ich się pytasz co ich łączy z Krakowem i Wisłą?
I jeszcze jedno dodam:
Realu nienawidzę bo:
- kupują najdroższych piłkarzy w przeciwieństwie do Barcelony która kupuje tańszych piłkarzy i robi z nich dopiero mega gwiazdy bądź szkoli od podstaw (Messi) itd....
Po co pisać jakieś bzdury DLACZEGO nie lubisz... to wszystko bździny, przecież miłość i nienawiść jest
ślepa i nie potrzeba jej uzasadniać takimi bzdurami.... (jak Messi itd)
Ja nie lubię Realu bo nazywają kibiców Barcelony "Polaczkami".... (może być?) i dziwie się jak ktoś może być Polakiem i kibicować Realowi

(To tak z przymrużeniem oka dla takich wypocin dlaczego nie lubię Realu, Barcelony)