Wyświetl pojedynczy post
ByQ
Senior Member
 
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#84
Stary 14.12.2008, 12:35
A jak sie w wakacje na grandy chodziło na brzoskwinie/papierówki/agresty na okoliczne działki czy tez przez jakieś ogrodzenia domków jednorodzinnych? To były akcje ;] i to nawet wtedy jak Cię właściciel dorwał to nie wzywał policji tylko robił dym i odpuszczał ;d
A w smigusa dingusa u mnie na dzielnicy dopiero była wojna, mniejsze osiedla czy tam rejony sie zbierały ekipami i robiły wjazdy na inne. Zostawiało się na czatach młodszych i szło sie atakować inne osiedle ;] I nie było jazd że chłopy sie zaczynały napierniczac tylko walka trwała dopóki była woda ;]

A no i się jeszcze robiło zawody kto dalej z huśtawki skoczy ;]
Odpowiedz cytując