najlepszy temat na tym forum..autorowi polac wodki
bylo tego troche matchboxy (nie pamietam jak to sie pisze o te resoraki chodzilo, klocki lego tez zreszta) granie w siatke na trzepaku... jesli chodzi o to co wczesniej piszecie to my gralismy tak ze kto najmniej kapek zrobil to stawal na bramce a reszta grala tak ze mozna bylo raz dotknac pile (chyba ze w powietrzu to wiecej

) i strzelalo sie tylko z glowki...pozniej karne i biegi dookola stacji trafo heh oranzada w torebkach i rurki do tego (twardziele pili bez) granie przed blokiem na placu zabaw... ile to razy pila wpadla na balkon heh wykopanie dziur i checi zaszadzenia tam drzewk hehe przez jakiegos spoleczniaka w celu zakazu nam gry w pilke... powrot z meczu a tu niespodzinka i boisko zniszczone.. szybka decyzja transport ziemi i morawa jak nowa... Orlik 1994 ? hehe
bylo tego tyle ze az trudno przypomniec wszystko... lazenie po dzialkach na grande, koszulki zagranicznych klubow heh
jazde w zimie na sankach albo na butach z samej gory a teraz jak jest snieg patrzac przez okno widac kilka osob na sanka a gdzie reszta ? internet to zlo heh
jak cos sobie przypomne to dopisze
pozdro