Temat: Barca-Real
Wyświetl pojedynczy post
pan Dudi
Senior Member
 
Od: 01.2006
Skąd: z domu

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#51
Stary 14.12.2008, 00:39
Oglądałem jednym okiem zjebaną Barcelonę z Realem. Po golu Etoo realizator chciał pokazać wiwatujące trybuny... Pokazał ludzi stojących na jakimś tam sektorze. Połowa z nich rzeczywiście ręce w górze, ryje rozdarte, a druga połowa lekkie uśmiechy, widać, że byli raczej widzami, niż kibicami. Turyści poprostu. Wiedziałem (i widziałem to na meczu z nami), że tam jest dużo przypadkowych osób, ale nie wiem, czy to akurat trafili na takie miejsce, ale takiej skali ludzi zupełnie nie wiedzących co jest grane się nie spodziewałem. Tragedia, syf i generalnie wydupcać mi z taką piłką i "kibicowaniem". Jak to ktoś napisał po ostatniej kolejce pucharu UEFA- dziękuję Bogu, "że istnieją takie międzynarodowe rozgrywki, w których nie ma Interów, Realów czy Bóg wie kogo" (nie dosłowny cytat ). Jest futbol i kibicowanie drużynie, którą się kocha, za to, że jest swoja, a nie za to, że ma 100 mln € budżetu a jej gwiazdy zarabiają w miesiąc tyle, że za swoją pensję mogliby kupić całą Twoją drużynę. Nie się walą na ryj.

A wracając do tematu, to wolę Real. Barcelona jest zboczona... :]
Odpowiedz cytując