Hehehe, wiesz, to Twoja kasa i takich bezpośrednich rad dawał nie będę, żeby potem nie było kwasu (wiadomo jak to jest kiedy idzie o pieniądze

). Trzeba przejrzeć ewentualne kontuzje, kartki itp, ale jak dla mnie są faworytami. Jednak życie uczy, żeby nie być zachłanny, bo zawsze źle się na tym wychodzi. A gdybyś zastąpił sobie to Twente np. Juventusem albo Hoffenheim? Ja konkretny kupon będę robił dopiero z rańca, bo w tych sprawach pośpiech jest złym doradcą
