|
rybki kupowałem na Starowiślnej( dawniej Boh.Stalingradu) w sklepie Pana Adama Futro i czasem na giełdzie na Podwawelskim.To była moja druga pasja zaraz po piłce.W Trzebini gdzie mieszkałem też za różowo nie było, z komuny pamietam gre w kapsle całymi dniami, zbierałem zdjęcia piłkarzy z gazety "Tempo".Niestetty wszytsko już poszło nie z mojej winy na makulature czego żałuje
Ostatnio edytowane przez AYALA : 13.12.2008 o godz. 19:21.
|