flamengista napisał(a):

Panowie, przecież ta "oferta" kupna Wisły przez Arabów brzmi jeszcze śmieszniej niż tor F1 budowany przez Vahapa Toya.
Cupiał wpakował w Wisłę kupę kasy i akurat teraz, gdy ma powstać nowoczesny stadion, idzie Euro 2012 i można zrobić deal przy ew. kompleksie hotelowym Boss odda lekką ręką klub komuś innemu?
Do tego mamy światowy kryzys finansowy, deweloperzy w opałach (Salwator!) a jacyś nieznani nikomu, tajemniczy inwestorzy akurat marzą o wpakowaniu 250 mln złotych w inwestycje w Krakowie... I to jeszcze w sytuacji, gdy ruch turystyczny w mieście maleje, a z powodu ww. kryzysu w przyszłych latach spadnie jeszcze bardziej.
No i najlepsze: właściciel komisu samochodowego mówi o "zgromadzonym kapitale" w wysokości stukilkudziesięciu milionów - a dopiero po jego zgromadzeniu chcą się pytać, czy Cupiał zechce klub sprzedać? A może nie zechce? Co wtedy?
Przecież to tak bezsensowne, idiotyczne plotki że nie ma w ogóle o czym rozmawiać. W zasadzie szkoda było mi czasu na pisanie tego posta, ale widzę że niektórzy sprawę biorą na poważnie.
|
"Bo fantazja, bo fantazja, bo fantazja jest od tego...".
Czymże byłoby to forum bez pojawiających się przed niemal każdym okienkiem transferowym plotkach o tajemniczym inwestorze, który przyjedzie na białym koniu i wpakuje w Wisłę miliony.