|
Ale mi się fajne czasy przypominają,jak to czytam
Wafelki kukuruku pamiętam zawsze kupowałem w sklepiku,tak jak gumy schock,czy jakoś tak.Takie piekielnie kwaśne.Prócz tego gumy turbo,donaldy i inne takie,napoje DICK BLACK,hehe
W całej szkole pamiętam,jak zapanowała moda na zbieranie karteczek.Zbierał je każdy,my jako starsi szliśmy do młodszych klas i od nich te karteczki kolorowe wyciągaliśmy,bo z nimi dobre interesy się robiło...
Co do telefonów do pamiętam te żetony A,co się kupowało u woźnej,żeby zadzwonić gdzieś ze szkoły.
Pamiętam,jak kolega miał taki zegarek CASIO,co miał w nim funkcje "czas na świecie' i każdy pożyczał od niego ten zegarek i się tym bawił.
Pamiętam też,że jak wracaliśmy do domu ze szkoły z chłopakami,zawsze szliśmy obowiązkowo na oranżade i takie bezy,kupowane na wage...
A pamiętacie zabawe w ciuciubabke?
W życiu przeczytałem tylko jedną książkę, bo miała tylko osiem stron. To była" Nasza szkapa". Chyba coś o jakimś wychudzonym koniu----Mariusz Piekarski
|