Wyświetl pojedynczy post
pan_premier
Senior Member
 
 
Od: 01.2003
Skąd: Carpathia:)

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40
Stary 13.12.2008, 16:14
właśnie, zapomniałem, o zabawach typu podchody itp, było tez coś takiego jak
Królu lulu(wczesne dzieciństwo) i o ile się nie mylę, trzeba było zastygnąć w jakiejś pozie, jakby ktoś znał dokładne zasady to niech opisze

Do tego zabawa wszystkim co było: kwiaty orzecha jako gąsienice czy tez krokodyle, indianie, marynarze(to na drzewie, jak wiał wiatr to było jak na statku; ), robieie ludzików z kasztanów i żołędzi, szukanie skarbów(po wczesniejszym zrobieniu map
Przy okazji Serialu Północ Południe całe przedszkole podzieliło się na dwie częsci wg sympatii i rozgrywaliśmy swoją wojnę

teraz po co sie pieprzyc z kreatywnością, jak mozna tylko odpowiednią grę komputerową włączyć, nic wyobrażac sobie dzieci nie muszą

że juz nei wspomnę pierwszych piłkarskich idoli takich jak Bako, Kosecki czy Ziober

poowa lat '90 to był szął na NBA, wszyscy zbierali naklejki, chodziło sie na treningi kosza, bluzy i czapeczki z nazwami drużyn...
czasami nawet do cheirachi szkolnej liczyły się klasowe w kosza, bo dawniej to tylko piłka miała znaczenie o klasowym w kosza nikt nie słyszał
Ostatnio edytowane przez pan_premier : 13.12.2008 o godz. 16:18.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
Odpowiedz cytując