Wyświetl pojedynczy post
ByQ
Senior Member
 
 
Od: 06.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#35
Stary 13.12.2008, 15:45
W króla sie grało na zasadzie że sie strzelało w ścianę po koleji, kto nie trafił strzelając z pierwszej odpadał. Kto został ostatni dostawał K-później R-Ó-L (ew król murów).
W "noża" się grało ;] - kółko na ziemi i dzielenie na ilosc oosb, i sie przejmowało czyjś teren Pamiętam jak problemy były żeby sie matka nie skapnęła że jej nóż z kuchni zginął ;D
W kwadraty/ podchody/beki ( ale za duże boisko mieliśmy).
A w ciuciubabkę nikt nie grał ? Ktoś z zamkniętymi oczami probował złapać innych i musiał odgadnąć kto to ;] chowało się na trzepaku,ławkach bo jak powiedział jakiś tam wierszyk to otwierał oczy i kto stał na ziemi stawał sie ciuciubabką
Odpowiedz cytując