Wyświetl pojedynczy post
Illargui
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32
Stary 13.12.2008, 15:14
Ten tysiak przypomina mi szkolę podstawową - naszym patronem był Mikołaj Kopernik i 2 x do roku przez 8 lat w rocznice jego urodzin i rocznicę nadania naszej szkole jego imienia na plastyce rysowaliśmy wlasnie Mikołaja. I własnie ten banknot zawsze był dla nas wzorem wizerunku Kopernika. W zasadzie to w pewnym momencie myslę, że każdy z nas bez problemu z pamięci, odwzorowalby już każdy szczegół jego twarzy jak i pozostałe elementy tysiaka .............

To były piękne czasy - niezapomniany smak wspomnianej przez Was oranżday w woreczku i gum Turbo czy Donald's naszpikowany wszelkimi możliwymi sztucznymni substancjami, zbieranie naklejek z gum (do tej pory mam gdzieś w domu albumy z Alfem ), czekolada bedąca de facto produktem czekoladopodobnym, i Pewex... Pamietam jak po raz pierwszy zostaliśmy tam zabrani przez rodziców - dla kilkuletniego dziecka to był prawdziwy raj ...... wśrod całej otaczającej nas szarzyzny Pewexy były jak punkty symbolizujące jakiś inny niedostępny i niepaujący do nas świat

Myślę, że dzieciakom bylo wtedy łatwiej i lepiej niż dzisiaj - po szkole nikt nie biegł na jakieś zajęcia z jezyka, muzyki itd.itp, tylko myśleliśmy w co się będziemy bawić, mielismy więcej czasu dla przyjaciół, nie kontaktowalismy się poprzez smsy czy komunikatory, ale osobiście i wydaje mi się, że to własnie te relacje bezpośrednie sa nie do przecenienia. Teraz po tylu latach spotykając znajomych ze szkoly podstawowej rozmawiamy tak, jakbyśmy sie rozstali wczoraj .... ehh

A jakim trzeba było być kreatywnym, by nie mając zajebistych zabawek, komputera itd. wymyślać rożne zabawy - ile ich było swiadczą choćby powyższe wpisy .... i jakoś nie było nudno .....

Pozdrawiam wszystkich dorastających w latach 80-tych i pocz. 90-tych
Odpowiedz cytując