ładna mi wojna... raczej samobójcza i wariacka walka z wiatrakami

Jak ta Don Kichotka i nawet własnej Sanczo Pansy nie mam
PS. Ale już 19 marca 2056 za mną zatęsknicie

******************************************
EDIT (do poniżej): po pierwsze chlać nie trzeba tyle i te dwa latka się znajdą hehehe
a może chociaż cenniejsze masz ciałko? eee chociaż, nie .... cofam pytanie

***********************************
Pewna młoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiają cały wieczór, na koniec opuszczają razem bar. Wieczorny spacer kończy się pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobietę do środka... W mieszkaniu znajduje się mnóstwo pluszowych misiów, cale półki, posegregowane według wielkości. Małe na najniższych półkach, średnie na środkowych półkach i te duże, na samej górze... Kobieta jest zdziwiona, że trafiła na zbieracza pluszowych misiów, ale nic nie mówi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy się ze trafiła na takiego uczuciowego i wrażliwego faceta. Odwraca się do niego... całuje go... Zdejmuje suknie... Stało się to, o czym cały wieczór marzyła... Po fantastycznej nocy pełnej namiętności, leży obok swojego wyśnionego faceta i pyta:
- I jak było?
- Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki...