No to ja jestem 92 rocznik, ale te gry mi są znane tylko mają inną nazwę i trochę inne zasady
,,W marynę" się u nas grało do 12(w tym 8 już było na ,,przechadzane) kto był przy 12 to strzelaliśmy mu karne, kto strzelił to mógł wymśleć jakieś życzenie(przeważnie było coś takiego jak każdy strzelony karny = 3 rundki biegiem wkoło budynku czy jakiejś innej odległości).
Gra w kwadraty nazwyała sie ,,w kraty" (dowolna ilość uczestników, ale 4 to tak najlepiej)
Wszystkie Pegasusy i Commodery też pamiętam, gdy miałem 5-7 lat to taki Playstation, Sega Saturn to były cuda
