Wyświetl pojedynczy post
Kobieta_Wislak
Senior Member
 
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#24
Stary 13.12.2008, 13:17
heh Commodore C64 - szpan na osiedlu - a kupiony w 1-szej klasie za odszkodowanie z ubezpieczenia za złamaną rękę (łażenie po drzewach)
moja mama do dziś wspomina jak musiała przeganiać mnie i ojca po nocy żebyśmy przestali grać - bo zasiadaliśmy po Dzienniku do grania (maniakalnie w Boulder Dasha - mieliśmy kasetę gdzie ich ze dwadzieścia było i się wgrywało po kolei) - i zanim się tę głowicę śrubokrętem ustawiło (technika heheh), zanim się gra wgrała to już 21.00 była, więc nic dziwnego że nam potem do późnych godzin nocnych schodziło.... Ile to się tata nasłuchał, że szkoła, że co z niego za ojciec hehe i takie tam
a na podwórku - też pod trzepakiem i w pobliskim lasku siedziało się całe dnie i zawsze coś było do roboty
u mnie na osiedlu się gra w sznura przyjęła i grało nas po 20 osób - a że plac był żużlowy - co się Mamuśki na nas nadarły że okna i firnaki czarne od tego kurzu... eh
a jak na bloku (i to moim) powiesili pierwszy na osiedlu aparat telefoniczny!!! jezuu aż wstyd się przyznać co myśmy i gdzie myśmy wydzwaniali hehehe
"... Bo to miłość, pasja, To mój sposób na życie,
Mam trójkolorowy świat i innego nie chcę widzieć nigdzie..."
Odpowiedz cytując