Kapsle albo monety
ale u mnie była wersja z dołkiem ze się do dołka trafiało a nie wyścigi
albo scyzorykiem robiło sie kołko dzieliło na liczbe osob i sie rzucało i dzieliło państwo rywala
My dorobilsmy sie kwadratów z farby na parkingu gdzie auta nie stawały

i trening techniczny był a nie to co teraz
a jak ktoś miał bumerang
Albo zbieranie kart lub naklejek od taxówek na postajach
