dzwd napisał(a):

|
u nas gra ta nazywała się "jedno podanie"tz. tak się mówiło"..no to gramy w jedno podanie.."..
|
A u nas po prostu Niemiec (wersja bez strzelania w tylną część "jedno podanie"), ale co ja sie będe wypowiadał, jak moje dzieciństwo to lata
90-te, w sumie liczył sie tylko Pegasus i noga, u was jak widać po postach za komuny było dużo ciekawiej
