W kwadraty się grało na boisku szkolnym pod murem od sali gimnastycznej.
Zawsze było losowanie bo pod murem była najgorsza miejscówka bo każdy z całej siły walił piłką w mur
Kapsle były jeszcze wcześniej ... to chyba początki podstawówki - kredy często nie było więc się w asfalcie kamieniem rowki żłobiło ale zabawa przednia - plastelina i flagi na wierzchu

Jako że na całym parkingu pod blokiem były wtedy 4 auta więc full wypas
