Wyświetl pojedynczy post
emsi
Senior Member
 
Od: 05.2004
Skąd: się bierze woda sodowa i nie tylko

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 13.12.2008, 11:13
harthausen napisał(a):Wyświetl post
Świece dymne robione z piłeczek pinpongowych lub linijek z celuloidu wrzucaliśmy do piwnic, okien, nawet do sklepu.
A to pamiętam raz z kumplem od jego wujka dostaliśmy w prezencie świecę dymną wojskową (wujek wyżej postawiony oficer) i odpaliliśmy w szkole na korytarzu ja za ucho z kumplem do dyrektorki i mam znowu się musiała za mnie wstydu najeść :wstyd:

Ja miałem w początkowych klasach podstawówki taką manie, że jak były drzwi od kibla otwarte to traktowałem je z wyskoku (za dużo Bruce'a Lee) ) i raz zebrał nimi w twarz gość od geografii i złamałem mu nos :wstyd:

I Jeszcze pamiętam jak z kumplami obrzuciliśmy pociąg główkami kapusty z grandy :wstyd:

PS: Numer z portfelem też się robiło
Ostatnio edytowane przez emsi : 13.12.2008 o godz. 11:22.
--Dezaktywacja-- Borys trzymaj się!
Odpowiedz cytując