hoho napisał(a):

U mnie sie grało w "Dupy"
|
U mnie ta gra się nazywała "W dzwudziestki". Ogłolnie idea była ta sama tylko można było dodtknąć piłki 3 razy, grało się do 20 punktów, jedyny dopuszczalne strzały to głową (za 5 punktów) i z przewrotki (10 punktów). No i zakończenie gry identyczne
szczebrzeszcz napisał(a):

no i amiga, C64
|
Tak, tak to były komputery. Pamiętam te modlitwy o uruchomienie przy C64, przewijanie kasety, to miało swój urok

Ale Amigę wspominam najmilej, jak dostałem ją na komunię od ciotki z Niemiec to było tak jakbym teraz otrzymał jakiegoś najbardziej wypasionego Pentiuma. Tak grywalnych gier chyba już nie będzie, a nocne sesje w Sensible Soccer najbardziej utkwiły mi w pamięci. Pamiętam, że wtedy bardzo popularny był u nas Pegasus czyli podróbka SNESa.
Z innych gier pamiętam "W 2 ognie", chociaż nie wiem czy to nie to samo co "Zbijak", skakało się także w "Gumę" chociaż to taka bardziej dziewczęca gra była. Okresu kartek jako tako nie pamiętam, ale napewno nie było lekko. Czasami jak dostawałem paczki zza zachodniej granicy ze słodyczami to myślałem, ze oczy wyjdą mi z orbit. Wtedy nie było Coca Coli (nie wiem jak z Pewexami), czy innych teraz ogólnie dostępnych produktów.