Wyświetl pojedynczy post
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 13.12.2008, 10:36
hoho napisał(a):Wyświetl post
U mnie sie grało w "Dupy" .Na poczatku kazdy z uczestników robił kapki ,ten ktory najmniej razy podbił pilke stawal na bramce.Pozostali uczestnicy rozgrywali pilke po to ,zeby strzelic gola.Bramkarz w tym czasie musial zapobiegac akcjom, i jesli ktos nie trafil w bramke,to wtedy on szedl na bramke itd.Pierwsza osoba ktora stracila 10 goli ,przegrywala i za kare byly strzelane jej tkw"Dupy" czyli stawal na linii bamkowej ,wypinal tyłek ,a reszta z odleglosci okolo 5 metrów strzelala na sile .Fart bramakrza jak ktos spudlwoal
Szanse na spudłowanie były małe...piłkę ustawialiście na ziemi czy podrzucaliście rękami i atakowaliście z woleja? U nas modny był ten drugi wariant
Oprócz "Dup" na czasie była gierka w "Finały", czyli kilku chłopa grających na 1 bramkę i ten kto nie zdołał w danej rundzie trafić odpadał z gry.
Ostatnio edytowane przez Vinci : 13.12.2008 o godz. 10:39.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując